sobota, 9 sierpnia 2014

Recenzja porównawcza podkładów + powrót

Witajcie!

Po bardzo długiej przerwie wracam z nowymi pomysłami i odnowionym zapałem:)Przez ten długi czas wiele się zmieniło inaczej postrzegam pewne aspekty w makijażu, zainwestowałam w sprzęt. Poprawiła się także moja technika makijażu oka, w końcu blenduję cienie! Pierwszym postem, który pojawi się po przerwie jest recenzja moich podkładów.



Wszystkie moje podkłady

Zaczynamy!

Essence Stay All Day odcień 10 soft beige



Zacznę od mojego wielkiego come back’u. Z podkładem Essence pierwszy raz styknęłam się dobry czas temu. Namówiona przez  Hanie z kanału DigitalGirl postanowiłam go kupić. Wzięłam odcień z najmniejszym numerem, co okazało się wielką porażką. Odcień nie pasował był wręcz pomarańczowy. Zawiedziona odłożyłam go do szuflady i leżał tam baaardzo długo. Ostatnio natchnęło mnie ,że do wakacyjnej opalenizny nie pasują już moje inne namiętnie stosowane podkłady. Zaryzykowałam i udało się!  Podkład się spisuje, jest kryjący, długo utrzymuję się na twarzy, ładnie rozprowadza się pędzlem. Minusem jest to ,że nie zakrywa do końca moich czerwonych policzków no i dalej troszkę ma te wyraziste pomarańczowe tony ale da się przeżyć korektor+ puder i jest git. Niestety sezon powoli się kończy i pewnie niedługo będę musiała go odłożyć do szuflady.
Ogólna ocena 7/10
Cena regularna: 15,99zł

Revlon Colorstay odcień 110 Ivory





Moja zimowa miłość- czyli słynny Revlon colorstay. Kocham za trwałość, kocham za odcień, kocham za krycie! Mój hit późnej jesieni i zimy. W końcu kolor dla bladziocha i dobre krycie w jednym. No nie ma co się rozpisywać bardzo go lubię i wrócę do niego na pewno w mniej lubianych przez mnie porach roku. W późniejszy okresie używałam go raczej na wieczór, wyjścia, gdyż jest troszkę ciężki a czasem zależało mi bardziej na naturalnym look’u.  Minusem jest także brak pompki. Dla wielu dziewczyn zapach jest nieprzyjemny, mi nie przeszkadza. Kupiłam go na promocji w Hebe za 34,99zł.
Ogólna ocena 9/10
Cena regularna: 50-60zł

Bourjois 123 perfect w kolorze 51 Vanille Clair



Z napisaniem recenzji o tym podkładzie będzie mi ciężko. Kupiłam go w podobnym czasie co Revlona i poszedł trochę w odstawkę. Nie zachwycił, nie rozczarował. Typowy dzienniak z dobrym kryciem. Kupiony na promocji w Rossmanie za około 30zł.

Ogólna ocena 6/10
Cena regularna: ~55zł


Rimmel Wake Me Up odcień 100 Ivory




Tego pana poznałam już za czasów Liceum, znalazłam próbkę w gazecie i parę razy miałam go na sobie, usłyszał wtedy od kilku osób, że się świecę J Skończyła się próbka, skończyła się przygoda ,wtedy nie kupowałam kosmetyków bo mama była a Avonie i żal mi było pieniędzy. Poszłam na studia i poleciła mi go moja współlokatorka która namiętnie zużywała kolejne butelki. Skusiłam się na promocję w Rossmanie i kupiłam go ze zniżką -40%. Używałam go namiętnie dopóki nie nadeszło lato i jak wcześniej wspominałam przerzuciłam się na podkład z Essence. Nie wiem czy to złudzenie ale wydaję mi się ,że zniknął efekt nachalnych drobinek, które miały dawać rozświetlenie. Efekt jest bardzo fajny daję wrażenie naturalnego efektu i świeżego wyglądu, no i bosko pachnie!
Ogólna ocena 8/10
Cena regularna: ~41zł

Rimmel Stay Matte odcień 100 Ivory



W tym podkładzie pookładałam bardzo duże nadzieję. Pamiętam, że używała go moja koleżanka i parę razy się nim maznęłam, wtedy wydawał się być super. Sytuacja powtórzyła się gdy ujrzałam go w kosmetyczce cioci. Kupiłam i się rozczarowałam. Coś poszło nie tak, nie krył, miał dziwną konsystencję, bardzo rzadko go używałam. Parę razy próbowałam mu dać szansę, ale nigdy nie stosowałam go dłużej niż dwa dni pod rząd.
Ogólna ocena 2/10
Cena regularna: 21zł



Avon, Calming Effect Illuminating Foundation (Podkład rozświetlająco - antystresowy) w kolorze Ivory


Ostatni a zarazem pierwszym moim „profesjonalnym” podkładem jest Avon Clming Effect.Piszę profesjonalnym bo za czasów gimnazjum używałam jeszcze kremu koloryzującego, co nie było do końca podkładem. I tak o to Avonowski produkt był ze mną przez kilka lat. Jak już wcześniej wspomniałam mama była konsultantką, więc był dla mnie łatwo dostępny. Spełniał moje wymagania ale chciałam czegoś więcej. Innych marek i większego krycia i tak skończyła się nasza przygoda.
Ogólna ocena 5/10
Cena regularna:33,99zł




Podsumowując jednego ulubionego podkładu nie mam, ponieważ ich użycie zależy od różnych okoliczności. Są także w różnych kolorach ze względu na moje poszukiwania ideału no i w zależności od mojej opalenizny. Na razie nie zamierzam kupować innych, jestem zadowolona z tych co mam no może przygarnęłabym podkład Mac Studio Fix Fluid SPF 15, który tak chwali Red Lipstick Monster :).

Swatche

W przyszłości z pewnością zakupię kolejne buteleczki Revlona i Wake me up, podkładów Bourjois i Essence nie mam w planach zakupowych ale tak jak pisałam nie są to złe podkłady. Nie zdecyduję się jednak na pewno na Rimmel Stay Matte a także Avon Calming Effect. Z tego co zaobserwowałam w przypadku podkładów jakość produktu i moje zadowolenie idzie w parze z ceną.

Dziękuję za dotrwanie do końca.  Czy używacie jakiegoś produktu wymienionego przeze mnie wyżej? Może macie inne zdanie na ich temat
czekam na wasze opinie.






6 komentarzy:

  1. Właśnie kupiłam przed wczoraj tego slynnego Revlona i nawet nie jest zly po pierwszym razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon jest spoko :)

      Avon u mnie nie dał rady, Rimmel też. Essence był za ciemny, a reszty nie znam :)

      Usuń
  2. Ja używam od lat Revlona i mimo testowania innich podkładów zawsze do niego wracam, słyszałam też dobre opinie o RIMMEL - WAKE ME UP Foundation ale jeszcze go nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli potrzebujesz lżejszego krycia to spokojnie możesz go kupić :)

      Usuń
  3. Żadnego do tej pory nie miałam ;) ale na mojej liście jest ten z Rimella wake me up :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Szukaj na tym blogu